Myanmar (Birma) Inle Lake Nyaungshwe
Myanmar (Birma) Inle Lake Nyaungshwe
Nasi użytkownicy założyli 1 256 787 zrzutek i zebrali 1 435 384 672 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Aktualności3
-
Płonie jeden z resortów nad jeziorem Inle. Zamiast gości, których nie było tam od dawna, zawitał ogień.
Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Birma – moja miłość
W krótkim momencie spokoju, między falami konfliktów rozdzierających ten niezwykły kraj, miałem okazję odwiedzić Birmę w 2017 roku.
Przeszywająca bieda, niezwykli ludzi, głęboko uduchowieni, serdecznie, przepiękne krajobrazy.
Nyaungshwe - to miasteczko nad jeziorem Inle. Tam poznałem Stana. Niewielka chata zbita z blachy falistej, w niej kilka stolików, z głośnika rapuje Eminem, a tanecznym krokiem zasuwa do mnie on podając mi pustą kartkę i długopis, abym złożył dla siebie zamówienie z menu wiszącego na ścianie obok zdjęć jego wielkiego idola. Wracałem tam kilkukrotnie. Stan wraz ze swoją mamą serwował serce na talerzu - poza tym jak gotuje dla mnie żona i mama, nikt nie zrobił mi takiego zamieszania z kubkami smakowymi. Niezwykły talent kucharki. Rok później knajpka się rozwinęła o kolejne kilka stolików. Nieliczni turyści trafiający do tego kraju docenili niezwykłe umiejętności kucharskie Stana. Jego miejscówka wciąż istnieje w Google i w portalach podróżniczych - szukajcie Innlay Hut Indian Food House. Przez te wszystkie lata utrzymujemy kontakt ze Stanem. Niezwykły człowiek i niezwykła historia. Mama Stana w poszukiwaniu lepszego życia emigrowała z Nepalu do Birmy, gdzie niestety nie zastało ich lepsze życie.
Junta przejęła władzę, doprowadzając prawie nieistniejącą turystykę do ruiny, pozbawiając Stana pracy. W międzyczasie na świat przyszło dziecko - Little Stan. Żona Stana zajmuje się naprawą telefonów, na które w okolicy niemal nikogo już nie stać.
Stan nigdy o nic nie prosi, ale ja w lepszych momentach i przy różnych okazjach dzielę się z nim tym co mi "skapnie". Wiecie co robi Stan? Ubogi Stan obdziela uboższych od siebie. Tak za każdym razem. Dzieli się ze mną radością i przesyła zdjęcia z zakupów ryżu i mleka. Dla siebie, dla dziecka i swojej mamy zostawia niewiele bo twierdzi, że są bardziej potrzebujący niż on sam.
Wojna domowa trwa. W zeszłym roku była wielka powódź. Ludzie odbudowali domy, które właśnie zniszczyło trzęsienie ziemi. Zniszczyło też setki istnień ludzkich. Od Stana wiem, że wiele osób zginęło nie bezpośrednio z powodu trzęsienia ziemi, a z powodu porażenia prądem. Inle Lake to ogromna społeczność żyjąca na wodzie. Dom Stana stoi "na jednej nodze". Nie mają aktualnie wody pitnej, ani prądu. Używają generatora. Woda podrożała dwukrotnie. Stan dalej pomaga. To jeden z moich prywatnych bohaterów, nieznanych nikomu i nie poszukujących poklasku. Nigdy o nic nie prosi. Zawsze mnie pyta o zdrowie. Pomożecie ze mną Stanowi pomóc wielu? Każde 10 PLN w Birmie, to jak 100 PLN w Polsce. Pieniądze do Stana przesyłam zawsze przez WesternUnion i tak też trafią do niego, a poniżej zbiórki postaram się pokazać Wam przebieg tego wspierania.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.