Chatka Psiego Dziadka – ostatni dom dla zapomnianych serc
Chatka Psiego Dziadka – ostatni dom dla zapomnianych serc
Our users created 1 256 786 fundraisers and raised 1 435 371 289 zł
What will you fundraise for today?
Updates1
-
Drastyczna interwencja
Popatrz na te dwa psiaki – Muszkę i Kubusia. Dziś są już bezpieczne. Mają dach nad głową, miskę, koc i człowieka, który ich nie skrzywdzi. Ale jeszcze kilka dni temu… żyły w piekle💔 Zabraliśmy je z miejsca, które trudno opisać słowami. Brud, smród, głód, lęk 😢 Zdjęcia, które załączam, pokazuje całą prawdę. To nie są sceny z horroru. To codzienność zwierząt porzuconych i zapomnianych przez ludzi. Muszka i Kubuś dopiero zaczynają swoją drogę ku lepszemu życiu. Potrzebują czasu, aby znów zaufać. Aby człowiek nie kojarzył się już z cierpieniem. Przed nimi długa rehabilitacja – nie tylko fizyczna, ale i psychiczna
No comments yet, be first to comment!

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Od ponad 30 lat daję starszym zwierzętom to, czego inni im już nie chcą dać – opiekę, spokój i ciepło. Prowadzę azyl – miejsce, które nazywam Chatką Psiego Dziadka. Nie jest to schronisko, nie ma tu krat, nie ma klatek. Są tylko one – psy, koty, papuga z chorymi skrzydłami i świnka, która mruczy jak kot, gdy ją głaszczę. Wszyscy porzuceni, zapomniani, niepotrzebni.
Dziś mam pod opieką 40 psów. Każdy z nich to historia. Czasem dramatyczna, czasem cicha – jak ta suczka, która przez trzy dni nie chciała spojrzeć mi w oczy, bo wcześniej spała w lesie obok worka ze śmieciami. Teraz śpi na miękkim posłaniu. Czuje się bezpieczna. Ale żeby tak było – każdego dnia potrzebne są rzeczy, o których mało kto myśli: leki na serce, zastrzyki na stawy, specjalistyczna karma, podkłady, środki czystości, ręczniki, prąd do ogrzewania w zimie. I mnóstwo cierpliwości.
Nie proszę o luksusy. Nie zbieram na nowe budynki ani wielkie akcje medialne. Proszę o to, żeby móc powiedzieć „tak” wtedy, gdy ktoś zadzwoni i powie: „znaleźliśmy psa, starszy, nie ma już zębów, pewnie był bity”. Żeby móc wziąć go pod dach, nakarmić, dać mu leki i powiedzieć: „już jesteś bezpieczny, nigdzie nie pójdziesz, zostajesz tutaj”.
Każda złotówka to konkretna pomoc. 20 zł to miska karmy, 50 zł to leki na kilka dni, 100 zł to wizyta u weterynarza, która czasem ratuje życie. Nie potrzeba wielkich gestów – potrzeba ludzi, którzy zrozumieją, że te zwierzęta nie mają nikogo poza mną. I może Tobą, jeśli zechcesz do nas dołączyć. Nie wiem, jak długo dam radę sama. Dlatego dziś proszę – pomóż mi utrzymać to miejsce. Pomóż mi nie wybierać, które zwierzę dziś dostanie leki, a które musi poczekać. Bo każde z nich czekało już zbyt długo.
Darowizny można przesłać na:
Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom „Chatka Psiego Dziadka”
Numer konta: 66 1050 1445 1000 0090 3287 2336
PayPal: [email protected]
BLIK: +48 531 341 835
Kontakt: [email protected]
Telefon: 533 253 431 (Zapraszam do kontaktu, gdyby były pytania)
Fanpage naszego azylu: https://www.facebook.com/profile.php?id=100063654457966
Z całego serca dziękuję.
- Beata – i ci, którzy jeszcze wierzą, że człowiek potrafi kochać do końca.

There is no description yet.
Create a tracking link to see what impact your share has on this fundraiser. Find out more.
Create a tracking link to see what impact your share has on this fundraiser. Find out more.